- Józef Trzebuniak

- 14 lut
- 2 minut(y) czytania

Kim jest ten ewangeliczny prostaczek, któremu Pan Bóg objawia tajemnice Królestwa Bożego? Może najpierw z pokorą pomyślmy o nas samych – czy znamy tajemnice Królestwa niebieskiego? Zapewne niewielu z nas może odpowiedzieć, że zna je bardzo dobrze. To zatem oznacza, że nie należymy do grona tych prostaczków. Ale czy to dobrze, czy źle?
Chrystus wysławia swego Ojca, który przez Ducha Świętego objawia wybranym swoje tajemnice – to, czego nasze oko jeszcze nie widziało, a ucho nie słyszało. Cóż to więc takiego?
Dzisiejsza Liturgia Słowa uchyla przed nami rąbek tej tajemnicy. Święty Paweł głosi mądrość Bożą i pragnie się nią z nami podzielić. To wcale nie mądrość tego świata, której można szukać na uniwersytetach, w książkach czy w Internecie. Tam tej mądrości nie znajdziemy.
Pamiętamy, że Paweł musiał spaść z konia, gdy pędził przez swoje życie, aby w końcu oświeciła go jasność z nieba. To dla nas wszystkich znak, skąd możemy zaczerpnąć mądrości Bożej. Niewielu – nawet wielkich tego świata – jest w stanie pojąć te tajemnice. A czy ty jesteś do tego zdolny, drogi bracie i droga siostro?
Ludzie nie są w stanie pojąć wszystkiego, co przygotował Bóg Ojciec dla tych, którzy Go miłują. Jednak możemy zrozumieć znacznie więcej, jeśli włożymy w proces poznawania tajemnic Bożych nasze serce. Wówczas dopiero Bóg przez swego Ducha oświeci nasz umysł. Boży Duch może bowiem przenikać wszystko, nawet głębokości samego Boga. Tym bardziej ten Święty Duch może przeniknąć całego człowieka.
Warunkiem poznawania tajemnic Boga jest więc nasza otwartość. Dlatego warto dziś pomyśleć: czy wyciągasz swoje ręce, aby otrzymać dar Bożego Ducha i Bożej mądrości? Gdyż tylko to, czego naprawdę pragniesz, może być ci dane. A jeśli nie chcesz otrzymać mądrości Bożej, to jej mieć nie będziesz.
Oczy Pana Boga patrzą na całe twoje życie – od rana do wieczora, od twojego domu po miejsce pracy. On widzi wszystko, co robisz i mówisz, a nawet potrafi odczytywać twoje najgłębsze myśli oraz intencje. Wie, czy jesteś człowiekiem pobożnym, czy bezbożnym w całym swoim postępowaniu. Dostrzega, ile w tobie świętości, a ile grzeszności. Ty zresztą sam to wiesz lepiej niż wszyscy inni.
Poproś więc swojego Pana i Mistrza, aby cię nauczył swojej mądrości. Aby Ojciec niebieski dostrzegł w tobie tego ewangelicznego prostaczka, któremu warto objawić tajemnice, ponieważ zachowa je na zawsze w swoim sercu.




